Jesień jesieniucha

Ale plucha cha, cha 
Plucha cha, cha. 
Ale dmucha cha, cha 
Dmucha cha, cha. 

Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję. 
Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję. 

Żółta grucha cha, cha 
Grucha cha, cha. 
Hop do brzucha cha, cha 
Brzucha cha, cha. 

Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję. 
Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję. 

Dla mnie jesień 
to jest mucha cha, cha. 
Jesień, jesień – 
jesieniucha cha, cha. 

Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję. 
Niech tam leje, niech tam wieje. 
Ja się bawię, ja się śmieję.

Marzec pięknie się wystroił

Marzec, marzec pięknie się wystroił
Teraz, teraz razem z dziećmi stoi
I gromadkę uśmiechniętą pyta: 
Jakie dzisiaj święto?

Zapamiętaj sobie
Dzisiaj jest “Dzień Kobiet”! /2x

Marzec, marzec wyjął grosik srebrny
Teraz, teraz będzie mu potrzebny.
Do kwiaciarni marzec pobiegł kupić kwiat na “Święto Kobiet”.

Zapamiętaj sobie
Dzisiaj jest “Dzień Kobiet”! /2x

Wiosenny spacerek

Tup, tup, tup. (bis)

cieplutkie słońce świeci,

na wycieczkę poszły dzieci

z naszego przedszkola. (bis)

Tup, tup, tup. (bis)

Tu fi ołek, tam pierwiosnek,

widać wiosnę, słychać wiosnę

w lesie i na polach. (bis)

Ćwir, ćwir, ćwir. (bis)

Jaskołeczka czarna, mała

z ciepłych krajow przyleciała,

gniazdo swe buduje. (bis)

Jesienny kujawiaczek

Jesienny kujawiaczek
na skakance z wiatru skacze,
płaszczyk ma w deszczowych kropkach,
daj mu uśmiech, gdy go spotkasz!

Kujawiak, kujawiaczek
la, la, la la, la,
la, la, la la, la.
Kujawiak, kujawiaczek
m – m – m…

Jesienny kujawiaczek 
z rudych liści ma kubraczek,
czasem gwiżdże, czasem dzwoni,
bukiet wrzosów trzyma w dłoni.

Kujawiak, kujawiaczek
la, la, la la, la,
la, la, la la, la.
Kujawiak, kujawiaczek
m – m – m…

Jesienny kujawiaczek
czasem w deszczu cicho płacze,
nieraz śmieje się do słońca
i orzechy z drzewa strąca.

Kujawiak, kujawiaczek
la, la, la la, la,
la, la, la la, la.
Kujawiak, kujawiaczek
m – m – m…

Słowa: Dorota Gellner 
Muzyka: Barbara Kolago

Chodzi lato po bezdrożach

Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.

Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.

Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Gdzie oczy niosą, nieznaną szosą
ze swoim cieniem za pan brat.

Za horyzontu jasnym kręgiem
nieznany czeka świat.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.

Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.

Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.

Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.

Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.

Dobosz

Gdybym był, Mamo, maleńkim doboszem,
głośniej bym bębnił niż cała orkiestra!
Grałbym jak serce, co dudni łomocze:
Ram – tam – tam – tam! Ram – tam – tam – tam!
Pod twoje okno z orkiestrą bym poszedł
jak zakochany, maleńki maestro
i serenadę na bębnie rozpoczął:
Bum – cyk – cyk – bum! Bum – cyk – cyk – bum!

To dla Ciebie, Mamo,
serca mego, damo –
gra bęben i serce:
Ram – ta – ta – ta – ta – tam!
To ja, twój maestro,
z wesołą orkiestrą,
gram ci serenadę
i czekam twych braw.

Stałabyś w oknie jak moja królowa,
i kwiat rzuciłabyś wprost mi na bęben,
tak jakbyś chciała mnie w nos pocałować,
a ja bym grał: Ram – tam – tam – tam!
Ale ja nie mam wesołej orkiestry
i tylko serce mi dudni jak bęben,
więc chcę zaprosić pod okno z pięć świerszczy
i wróble dwa, i z trąbką wiatr?

To dla Ciebie, Mamo,
serca mego, damo –
gra bęben i serce:
Ram – ta – ta – ta – ta – tam!
To ja, twój maestro,
z wesołą orkiestrą,
gram ci serenadę
i czekam twych braw.

(melodia)

To dla Ciebie, Mamo,
serca mego, damo –
gra bęben i serce:
Ram – ta – ta – ta – ta – tam!
To ja, twój maestro,
z wesołą orkiestrą,
gram ci serenadę
i czekam twych braw.

Jadą, jadą misie

Jadą, jadą misie
tra la tra la la.
Śmieją im się pysie
ha ha ha ha ha.
Zajechały do lasu,
Narobiły hałasu,
Zajechały do boru,
Narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie
tra la tra la la.
Śmieją im się pysie
ha ha ha ha ha.
A Misiowa jak może
prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi
pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie
tra la tra la la.
Śmieją im się pysie
ha ha ha ha ha.
Zjadły wszystkich
plastrów sześć
i wołają dajcie jeść.
Zjadły wszystkich
plastrów sześć
i wołają dajcie jeść.

Kolorowa jesień

Dzisiaj do przedszkola przyszła Pani Jesień,
w ogromnym koszyku różna dary niesie:
czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki,
zielone ogórki, niebieskie śliweczki.

Kolory jesieni żółte i brązowe,
czerwone, zielone i pomarańczowe. 
Kolory jesieni żółte i brązowe,
czerwone, zielone i pomarańczowe.

Lecą gąski siwe po błękitnym niebie,
pomachajmy wszyscy ręką obok siebie.
Lecą białe gąski, machają skrzydłami.
może wszyscy goście pofruwają z nami.

A zielone żabki bardzo się radują,
bo razem z gąskami boćki odlatują.
Żabki skaczą w górę – hopsa dana, dana
i w błękitnej wodzie kąpią się od rana.

Kolorowy jest ten świat

Piękny jest świat w dziecięcych oczach,
bo wszędzie coś nowego w krąg:
tu grzywy fal, tam górskie zbocza
– a popatrz wprost – jak piękny jest dom!

Wiosną wśród łąk wschodzą sasanki,
zimą się błękit śniegu skrzy,
a teraz weź i oczy zamknij,
wnet kolorowe ujrzysz sny.

Kolorowy jest ten świat,
nasz świat dziecięcy:
pełen przygód, pełen barw
w kolorach tęczy.
Kolorowy jest ten świat,
nasz świat z piosenką,
która zawsze odzew ma
w dziecięcym sercu!

Piękny jest świat w dziecięcych oczach,
bo wszystko w nich barwę swą ma:
styczeń i maj, wrzesień listopad
i każda z chwil dziecięcego dnia.

Uważnie się na świat ten popatrz,
pomaluj go kredkami snu:
Bo kiedyś świat z dziecięcych oczu
My zbudujemy właśnie tu!

Kolorowy jest ten świat,
nasz świat dziecięcy:
pełen przygód, pełen barw
w kolorach tęczy.
Kolorowy jest ten świat,
nasz świat z piosenką,
która zawsze odzew ma
w dziecięcym sercu!

Maszeruje wiosna

Tam daleko, gdzie wysoka sosna,
maszeruje drogą mała Wiosna.
Ma spódniczkę mini, sznurowane butki
I jeden warkoczy krótki.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

Nosi Wiosna dżinsową kurteczkę,
na ramieniu małą torebeczkę.
Chętnie żuje gumę i robi balony,
A z nich każdy jest zielony.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

Wiosno, Wiosno, nie zapomnij o nas
każda trawka chce być już zielona.
Gdybyś zapomniała, inną drogą poszła,
zima by została mroźna.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat